Historia Prowincji

  

Prowincja Matki Bożej Nieustającej Pomocy Sióstr Służebnic NPM w Polsce powstała w trudnym okresie powojennym. Na terytorium Polski  pod koniec 1945 r. Zgromadzenie posiadało 30 domów zakonnych, w których przebywało około stu sióstr, które przed drugą wojną światową należały do Galicyjskiej macierzystej Prowincji.

Przymusowe akcje przesiedleńcze na wschód w 1946 roku і na zachodnie i północne ziemie w 1947 r. objęły również siostry, które podzielały dolę ukraińskiego narodu i duchowieństwa. W tak trudnej rzeczywistości powojennej wiele sióstr ratowało się ucieczką do Czechosłowacji, albo zachodniej Europy – Belgii, Italii, Francji, a nawet Kanady. Jedynie siostry pracujące w Miejskim Szpitalu, w Chełmie Lubelskim nie były na początku deportowane i mogły do 1954 r. prowadzić swoją posługę chorym.

Pod koniec 1946 roku na terenie Polski zostało 44 siostry, które zapoczątkowały Prowincję Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Przełożona Generalna s. Weronika Gargil powierzyła opiekę nad siostrami w Polsce s. Amalii Czaban. Kongregacja dla Kościołów Wschodnich na prośbę Przełożonej Generalnej 4 lipca 1947 r. wydała zezwolenie na powołanie do życia Wiceprowincji Sióstr Służebnic NPM w Polsce.

Dwa lata później liczba sióstr zwiększyła się, ponieważ w Czechosłowacja przekazała Polsce 15 naszych sióstr, które uciekły z Galicji przed komunistycznym reżimem. Siostry zostały osadzone w więzieniu w Sosnowcu. Po półtorarocznym pobycie, zostały zwolnione z tego więzienia. Prowincjalna Przełożona s. Amalia Czaban na nowo starała się zapewnić siostrom miejsce pobytu i pracę.

Boża Opatrzność czuwała nad siostrami i z czasem znalazły one mieszkanie i zaczęły  pracować w państwowych zakładach Służby Zdrowia : w Sanatorium Gruźlicy i Chorób Płuc w Adampolu (24.05.1946 -06.08.1952) oraz Miejskim Szpitalu w Nowogardzie (16.07.1946 – 01.06.1958). Siostry pracowały jak pielęgniarki, również w prewentorium dla dzieci w Gościeradowie (24.12.1946 – 15. 05.1951) na różnych oddziałach: chirurgicznym, wewnętrznym, dziecięcym i płucnym, a także przy rentgenie, w laboratorium, w aptece i na sali operacyjnej, jako instrumentariuszki.

   

  

Dzięki pracowitości i poświęceniu siostry pokonały wszystkie trudności z jakimi przyszło im się zmierzyć i zdobyły wielkie zaufanie lekarzy i chorych. Pracując z chorymi siostry niosły im także pomoc duchowną, przygotowując ich do przyjęcia sakramentów świętych, narażając się tym na utratę pracy.

Decyzją komunistycznego rządu w Polsce wszystkie siostry zakonne zostały zwolnione z pracy w szpitalach. Z tego względu i nasze siostry musiały opuścić swoją pracę w Gościeradowie,  Chełmie Lubelskim, Nowogardzie, Adampolu. Po zwolnieniu ze szpitala w Chełmie 8 marca 1954 r. siostry zostały przewiezione do pracy w zakładzie dla ludzi starszych i chorych psychicznie w Janowie Lubelskim.

Swój apostolat wśród chorych, siostry rozwinęły przy swoich domach zakonnych, a także odwiedzając i lecząc chorych w ich domach. Wierne charyzmatowi swej założycielki błogosławionej Josafaty Hordaszewskiej, by przy każdym domu Sióstr Służebnic była chociaż jedna siostra, do posługi chorym, która mogłaby chorym stawiać bańki, robić zastrzyki, odkażać i przewiązywać rany i leczyć ziołami.

 Na szczególną uwagę zasługuje s. Dymytria Matijczuk, znana, jako s. Maria Matijczuk, która przez całe życie służyła chorym i potrzebującym. Za jej ofiarną posługę i całkowite bezinteresowne poświęcenie 28 października 2013 r. Rada Miasta w Goleniowie (Zachodniopomorskie) nadała rondu imię Siostry Marii Matijczuk.

Od samego początku siostry wiele uwagi przydzielały trosce o piękny wystrój kościołów. Pracowały w zakrystiach, wypiekały prosforę.  Przez długie lata w Warszawie szyły bieliznę i szaty liturgiczne dla kapłanów. Z pod ręki s. Laurencji Bojczuk wyszły setki ornatów do różnych parafii w Polsce i za granicę. Ikony i całuny, pisane przez nadzwyczaj pracowitą i wspaniałą s.Bazylię Czykało możemy zobaczyć w każdym domu zakonnym Sióstr Służebnic w Polsce, w parafiach i nie tylko. W Przemyślu hafciarstwem zajmowała się niezłomna s. Sozonta Biłas, która wyhaftowała wiele sztandarów do kościołów i szkół oraz krzyży do ornatów.   

Warszawa 1960 r., rekolekcje siostr

    

Rok 1956 przyniósł powiew wolności, choć niewielkiej, ale prawdziwej. Mimo, że Kościół Greckokatolicki w Polsce nie był rehabilitowany, to polityczna atmosfera zmieniła się na tyle, że ukraińscy księża zaczęli powoli organizować pierwsze greckokatolickie parafie. Siostry Służebnice do 1960 roku mogły tylko prowadzić katechezę w rzymsko – katolickim  obrządku,  od tego czasu zaczęły organizować katechezę dla dzieci i młodzieży pochodzenia ukraińskiego. Najpierw w Warszawie przy cerkwi Ojców Bazylianów і w Przemyślu, następnie w innych miejscowościach.

Początki tej katechizacji były bardzo trudne, siostry odwiedzały rozproszone ukraińskie rodziny, uświadamiając ich o potrzebie katechizacji ich dzieci, uczestniczenia w Eucharystii, nauczania języka ukraińskiego i kultywowania swoich tradycji kościelnych i narodowych.

Spotkania z dziećmi odbywały się w prywatnych domach. To wszystko wymagało od  sióstr wielkiej cierpliwości, mądrości i odwagi. W związku z otwieraniem przez greckokatolickich księży nowych parafii, siostry stopniowo zwalniały się z pracy katechetycznej w parafiach rzymsko – katolickich, by całkowicie poświęcić się pracy katechetycznej w parafiach obrządku wschodniego.

Wychodząc naprzeciw zaistniałym potrzebom duchowym Cerkwi i wiernych  Zarząd Prowincjalny Sióstr Służebnic w Polsce powołał do istnienia nowe domy zakonne w: Przemyślu (1967), Koszalinie (1974), Kruklankach (1982), Olsztynie (1982) i Bartoszycach (1986). Siostry obejmują placówki misyjne w Papieskim Kolegium w Rzymie (1977) i Paryżu (1975), gdzie prowadzą katechizację w greckokatolickiej parafii wśród ukraińskich emigrantów.

Do dziś Siostry Służebnice Niepokalanej Panny Maryi prowadzą katechezę dla dzieci i młodzieży, wychowując ich do wiary, miłości i wierności Bogu, Kościołowi i ojczyźnie. 

  

Wałcz, 1976

Corocznie przygotowują uczniów do Archidiecezjalnych Przeglądów Twórczości Religijnej, Konkursów wiedzy religijnej, jasełek itd. Współpracują w Archidiecezjalnymi Komisjami Katechetycznymi w opracowaniu programów katechetycznych. Organizują modlitewne spotkania, warsztatyi wycieczki.

Przemyśl

  

Kontynuując charyzmat Założycieli poprzez pracę z młodzieżą i rodzinami otwierają  dla nich drzwi rekolekcyjnego domu „Effatha” w Przemyślu, by poprzez wspólne religijne spotkania, rekolekcje, dni skupienia i modlitwy zainteresowane osoby mogły doświadczyć szczególnego działania Boga, zbawczej mocy Jego Słowa, która leczy i uzdrawia.

W Ekumenicznym Domu Pomocy Społecznej w Prałkowcach(2003) koło Przemyślu siostry niosą pomoc ludziom chorym i starszym.  Dom ten jest po opieką Bożego Miłosierdzia. Przy Ekumenicznym Domu Pomocy Społecznej  siostry prowadzą Centrum Rehabilitacji im. Błogosławionej s. Josafaty Hordaszewskiej, w którym świadczone są  usługi medyczne w różnorodnym zakresie oraz  Ośrodek  Szkolenia, w którym realizują swoją misję prowadząc działalność oświatowo – wychowawczą.

W celu tworzenia nowego modelu stosunków między Polakami i Ukraińcami, przy budowie Ekumenicznego Domu Pomocy Społecznej, została powołana Kapituła Pojednania Polsko - Ukraińskiego, której celem jest wzajemne zbliżenie, tolerancja i współpraca polsko - ukraińska.

Przełożona Generalna Zgromadzenia Sióstr Służebnic NPM podczas uroczystości otwarcia Jubieluszu 125 – lecia Zgromadzenia w Przemyślu dziękowała siostrom za ich ofiarną posługę, duchową, katechetyczną, medyczną i parafialną, którą niosły siostry wszystkim potrzebującym za przykładem swej założycielki Błogosławionej Jozafaty.

  

A przed ikoną Matki Bożej „Bramy Miłosierdzia ”w Jarosławiu 29 sierpnia 2016 r. zawierzyła wszystkie siostry i całe Zgromadzenie Najświętszej Bogurodzicy Maryi: 

 „ U Twoje Niepokalane ręce Maryjo, Twój Syn powierzył Tobie wszystkie cnoty, którymi obdarzył  pierwszą Służebnicę s. Josafatę Hordaszewską, cnotę pokory, bezgranicznej cierpliwości, nadziei i miłości do swego narodu. Te dary przekazała ona swoim następczyniom. My dzisiaj zbieramy owoce tej ofiarnej pracy Sióstr Służebnic w Polsce. Stojąc w Jarosławskiej świątyni, w miejscu, gdzie kiedyś Błogosławiona Josafata zanosiła swe modlitwy przed ikoną Maryi „Bramy Miłosierdzia”, tak i my zanosimy swoje prośby i błagania, dziękując Bogu za Jej wstawiennictwem za 125 lat Zgromadzenia, za wszystkie otrzymane łaski, wypraszając Bożego błogosławieństwa na dalszą posługę. Maryjo – „Bramo Miłosierdzia” zanieś ten Jubileuszowy skarb do Jezusa, Twojego Syna, dar szczery od swoich dzieci,  na większą Chwałę Bożą, Cześć Maryi i nam Pokój.”